na sześćdziesiątym drugim kilometrze
zmarzniętej autostrady
kos w głowie oznajmił swoje zdanie
że Kostusia
co z kosem powiązana nie jest
rodzinnie czy przyjacielsko
ani nawet więzami wrogości
czeka na krańcu drogi
banał dotknął twarz barierkę
ostatni raz
asfalt nieba