zła muzyka sączyła się rurkami wprost
do mózgu zgubionego
powstawaniu z kałuży towarzyszył
dźwięk ciszy krzyczącej
głośniej głośniej
pragnęło jego serce krzykliwe
cisza była nieustępliwie sucha
wytrawiała wilgoć duszy
wywoływanie ducha
ze smutnego ciała
śmierć czy życie
oboje jedno
w ciele było życie
w duszy śmierć